Temat: Wacom Bamboo A6 czy mozna od niego zaczynac?


"Mr.Jack" <mrj@WYTNIJTOmotocykl.orgwrote in message



Zz wrote:
| troche to dziwnie brzmi - w Twoim wieku zaczynac nauke rysowania
| recznego?...

Nigdy nie jest za pozno na nauke, poza tym troche TO dziwnie zabrzmialo...
W moim wieku? :


 no generalnie dobrze sie zaczac uczyc rysowac przed nauka literek ;)

Zz

Wyświetl resztę postów



Temat: Wacom Bamboo A6 czy mozna od niego zaczynac?


Zz wrote:
| Nigdy nie jest za pozno na nauke, poza tym troche TO dziwnie
| zabrzmialo... W moim wieku? :

no generalnie dobrze sie zaczac uczyc rysowac przed nauka literek ;)


Ale ja sie japonskiego nie zamierzam uczyc :(

Wyświetl resztę postów



Temat: Laptop dla 4,5 latki. Który lepszy Waszym zdaniem?
Szczerze: laptopa nie polecam. Mój synek ma ( prezent od cioci, bo
ja bym nie kupiła) dostał jak miał 3 lata, teraz ma 4,5 roku. Przez
te półtora roku może trzy razy laptop był w użyciu. Zabawka moim
zdaniem beznadziejna. Ekran maciupeńki, dookoła ekranu mnóstwo
kolorowych rysunków, które skutecznie przyciągają wzrok i
rozpraszają , gdy chce się coś tam dojrzeć na ekranie. Niby nauka
literek, ale lektor czytając litery popełnia zasadniczy błąd w
wymowie: zamiast "b" czyta "bee" itd. Dyktując wyraz do napisania
wychodzą bzdury: napisz "ka-er-o-we-a" co ma oznaczać po
prostu "krowa". Okropna zabawka, żadna tam edukacja. Jest wiele
innych zabawek edukacyjnych do nauki cyfr i liter, te laptopy to
przerost formy nad treścią. Wyświetl resztę postów



Temat: Laptop dla 4,5 latki. Który lepszy Waszym zdaniem?
Zgadzam się całkowicie z iwek. 4,5 letnie dziecko już bez problemu
może grać w gry, czy korzystać z programów edukacyjnych na normalnym
komputerze. Zamiast wydawać kasę na taki kolorowy badziew, lepiej
kupić dziecku naprawdę fajną grę komputerową (polecam np. Prosiaczek
i przyjaciele). Jeśli chodzi o wartości edukacyjne (naukaliterek i
cyferek), rewelacyjne wg mnie są programy wydawnictwa Albion
(kupione przypadkowo za 15 zł, w jakimś hipermarkecie). Są to
tytuły oznaję literki i Mój pierwszy elementarz.
Jeżeli jesteście jednak przeciwni nauce dziecka na normalnym
komputerze, zawsze można kupić zwykłe gry edukacyjne jakich pełno.
Na pewno będą stanowiły większą wartość niż ta kupa złomu
przypominająca komputer.

pozdr. Wyświetl resztę postów



Temat: seria: kocham czytać - opinie
Ale w gruncie rzeczy Twoje pytanie jest tu nie na miejscu ;-) Rozumiem "pęd do
wiedzy", ale tu raczej toczą się dyskusje co dziecku trzyletniemu czytać.
Trzyipółlatek dużo więcej skorzysta, jeśli te pół godziny poświęcisz na
czytanie mu książek, które będą kształcić jego wyobraźnię, rozmowy o nich,
zabawy na akcji tych książek oparte itp. Dasz mu coś niepowtarzalnego- spójrz
na ogromny watek o książkach naszego dzieciństwa :-)
Naukaliterek czy cyferek to tylko stymulowanie pamięci- niech robi to w swoim
tempie i swoimi sposobami. Może się nauczy, a może zarzuci to za miesiąc.
Pozdrawiam
Wyświetl resztę postów



Temat: czy Wasze dzieci już piszą?
anegdota

Michał ma takie puzzle gdzie do obrazka należy dobrać odpowiednie
słowo. Bawimy się i biorę do ręki wyraz DOM. Pytam młodego:
- co to za litera?
- Dy!
- A ta?
- Ooo!
- A ta ostatnia?
- My!
- To co jest tutaj napisane?
- yyyy ROWER!

Tak to jest z naukąliterek... hihihi Wyświetl resztę postów



Temat: Uczę Oskarka literek :)
A co wnosi wiedza o zyrafie?
Naukaliterek to taki sam wspanialy sposob na spedzenie czasu z
dzieckiem jak nauka zwierzatek. Dla dziecka nie ma znaczenia czy to
zyrafa czy literka A. Zwierzatka juz zna wszystkie to sie uczymy
literek. Piszecie o tym jak o jakims zabieraniu dziecinstwa dziecku,
a dziecko jest przeszczesliwe bawiac sie w ten sposob - bo to
zabawa, a nie nauka w lawce z ocenami. Wyświetl resztę postów



Temat: Uczę Oskarka literek :)
I jeszcze jedno - moje dziecko ma czas na klocki, lale i inne
zabawki, ale co mozna robic siedzac caly dzien z dzieckiem w domu?
Juz w pewnym momencie wszytko sie nudzi i przestaje byc atrakcyjne,
wiec wymyslamy wciaz nowe rzeczy - lepienie plasteliny, wyklejanie,
tanczenie, spiewanie, ogladanie ksiazeczek i wlasnie naukaliterek. Wyświetl resztę postów



Temat: do mam dwulatków / znają literki ?
do mam dwulatków / znają literki ?
Moja Dziecina zna literkę "A", "B", "C" "O' i kilka cyferek. Nik jej na siłę
nie uczy tylko ma zabawkę z literkami i tak wyszło.
Och...pękam oczywiście z dumy, chodź pewnie naukaliterek polega na zwykłym
rozpoznawaniu kształtów - jak kształt pieska czy kotka :-)
A jak jest u Was ?

Wyświetl resztę postów



Temat: Czym się różni szkoła katolicka od gminnej ?
moje dzieci chodzą do przedszkola prowadzonego przez zakonnice. nie jest
elitarne, po prostu u nas na wsi są dwa- gminne, dalej, i gorsze, ale ciut
tańsze, i to, do którego uczęszczają córki. mój mąż je zapisał (ateista) ja się
zgodziłam, i jesteśmy BARDZO zadowoleni. siostry młode, prowadzą fajne zajęcia,
często są teatrzyki, wycieczki, różne atrakcje. dużo atrakcji. właściwe tydzień
w tydzień jest coś super wyjątkowego.
a bal przebierańców, był przedwczoraj, to już była taka impreza, że hoho.
siostry poprzebierały się tak, że wymiękłam (zebry, słonie, pani wiosna i inne).
siostry nam pomagają, dają wsparcie, pomogły nawet w problemach emocjonalnych
dziecku, zawsze też mogę liczyć na rozmowę, na wysłuchanie. czuje się od nich
takie ciepło, taką serdeczność.
w grupie najmłodszej praktycznie nie zauważyłam żadnej indokrynacji.
za to już średniaki- tak, tu już jest regularnie nauka religii, kącik z Bozią
jest dość duży, dzieci częściej chodzą na msze, na nabożeństwa, i moja córka
umie już dużo modlitw, kolęd, pieśni.
do zerówki chodzi mało dzieci. rodzice mówią, że zerówka w szkole ma wyższy
poziom. ja jednak postanowiłam zostawić w przyszłym roku dziecko w zerówce
przedszkolnej, bo uważam, że czas na zabawę jest w tym wieku równie ważny jak
naukaliterek, a poziomem nauczania nie będę się w tym momencie przejmowała.
ważniejsza jest dla mnie atmosfera. i czas otwarcia - przedszkole do 16.30, a
zerówka w szkole kończy się równo o 13.00.
Wyświetl resztę postów



Temat: Nauka czytania
Nauka czytania
Czy macie jakies ciekawe sposoby na zainteresowanie dziecka naukaliterek?
Dziecko w zerowce sie "zawzielo" i warczy na literki. Czyta spontanicznie to na co ma ochote (lista zakupow, Scoobi Doo), ale literki ze szkoly sa be ... Moze znacie jakies ciekawe ksiazeczki (komiksy) na poziomie zerowki.
Nie robil bym problemu, ale obowiazek szkolny ...

Dede Wyświetl resztę postów



Temat: Polećcie puzzle
Może coś takiego?
www.allegro.pl/item761135817_loko_abc_puzzle_dwumetrowe_pociag_alfabet_okazja.html
Przy okazji naukaliterek.

Albo takie z cyklu Tomek i przyjaciele, w każdym hipermarkecie. Duże elementy,
więc łatwiej ułożyć.


Wyświetl resztę postów



Temat: jak zacząć się uczyć arabskiego ?
sposób jest jeden - NAUKALITEREK! od tego ani rusz ;) [ tak mi sie wydaje, bo
kiedy znasz wymowę literek łatwiej będzie Ci przychodzić nauka słów]
polecam poprzeglądać rozmaite strony do nauki arabskiego ;)
np. tu:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10662&w=36186450
pogrzeb na forum!

pozdrawiam ;)

Wyświetl resztę postów



Temat: za dlugie wakacje?
Och, ja tez mam wielki wakacyjny plan nauki czytania i pisania po
polsku. I zeby ta nauka byla fajna chce sie oprzec na metodzie
Montessori, a to wymaga ode mnie przygotowania materiałów - moze uda
mi sie przed koncem wakacji tym bardziej, ze mlodze dziecie mam
przez wakacje pare dni w tygodniu w zlobku.

Juz troche tu pisalam o naszych doswiadczeniach z czytaniem i
pisaniem w watku NaukaLiterek
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37229&w=74974267&a=74974267
Wyświetl resztę postów



Temat: nauka literek
naukaliterek

marta za kilka dni konczy 4 lata. chcialabym, zeby czytala i po
polsku i po angielsku. w przedszkolu zaczela sie juz uczyc literek i
zna juz sporo. mam klopot, nie bardzo wiem jak zabrac sie z nia do
nauki czytania. po polsku? po angielsku? czytac literke raz tak raz
tak? sama sie w tych literkach gubie, a co dopiero 4latek.., jezeli
chodzi o naukeliter. jak wy to rozwiazalyscie?
np prosze ja o wyrazy na literke a, marta mowi jablko..
no balagan prawdziwy..
jak to rozwiazac? Wyświetl resztę postów



Temat: 2-latek w Olsztynie
odgrzebuję stary watek- dla dwulatków jest w Olsztynie sporo możliwości, poza
wspomnianym juz angielskim Helen Doron i basenem oraz Yamahą zajęcia taneczne w
szkole Pavlovic oraz w centrum Wasilewski-Felska- jak sie człowiek uprze, to
można takiemu dwulatkowi tydzień zapełnić

a wieczorami naukaliterek i tabliczki mnożenia
Wyświetl resztę postów



Temat: Konspiracja w przedszkolach: tajne lekcje pisania
Hmmm chyba ktoś czegoś nie zrozumiał. Proszę mi wskazać miejsce, gdzie w
Reformie Programowej jest informacja, że nie można dzieci uczyć literek i cyferek?
Wręcz przeciwnie! Nauka TAK, ale przez zabawę, a nie "wykładowo".
Na daną literkę zaczynają się różne wyrazy, liczenie przydaje się do chociażby
rozróżnienia czy chcemy 3 czy 6 bajek klocków.
Dzieci to szybko łapią, nawet jak mają 2-3 lata, a co dopiero 4-5!

Więcej gier i zabaw edukacyjnych w przedszkolach i naprawdę nie będzie problemów
z naukąliterek czy cyferek w szkole, dzieci będą je znały, ale nie dlatego, że
WYMAGANO od nich wkucia na blachę alfabetu.

Wyświetl resztę postów



Temat: nerwy i chora ambicja u dziecka
to nie jest perfekcjonizm, tylko niedojrzalosc emocjonalna, bo tak
sie zachowuja trzylatki. Trzylatek tez musi koniecznie wszystko
zrobic po swojemu, stad takie uporczywe zamykanie okna po swojemu (
w jego mniemaniu on to robi lepiej). Nie przejmuj sie takimi
opiniami, tylko idź koniecznie z dzieckiem do psychologa i nie daj
sie zbyć, że wyrosnie z tego. Mam dwójke dzieci, drugie rozwija sie
normalnie. Teraz ma 3 lata i ani w głowie mu naukaliterek, za to
emocjonalnie i społecznie jest wszystko w normie. Cos za coś. Drugi
ma też 6 lat, czyta (w tym w języku obcym, bo akurat słownik leżal
na stole i się nauczył cyrylicy), ale społecznie i emocjonalnie jest
daleko za rówiesnikami. I ma własnie podobne zachowania jak Twój
synek. Dzięki rehabilitacji i pracy z psychologiem bardzo w ciagu
ostatniego roku spoważniał i nabrał dystansu. I ważne jest, żeby nie
isć na ustepstwa w takich atakach (u nas role terapeutyczna ma
młodsze dziecko, bo starszy wie, ze sa pewne ograniczenia ze wzgledu
na to, że ich jest dwoje), niestety nie jest łatwo. Wyświetl resztę postów



Temat: Dzień dziecka: Zreformuj ortografię
> > Nikt tak nie proponuje. Ustawa zakłada , że podstawą zapisu było by bżmie
> nie
> > wyrazu w mianowniku, lub bezokoliczniku, a nie bezwzględne "piszę jak sły
> szę".
>
> Ha, widzisz, czyli jednak trzeba by się było uczyć ortografii!

Naukaliterek to też nauka ortografi, ale o ile milsza.




Wyświetl resztę postów



Temat: gry dla 4-latka
zwróciła moję uwagę układanka plus naukaliterek:
merlin.pl/Puzzle-3_Kalimba/browse/product/206,514761.html
oraz trochę inne memory:
merlin.pl/Memory_Kalimba/browse/product/206,403804.htmlWyświetl resztę postów



Temat: Laptop Fisher-price
a w takim razie jaki ciekawszy polecacie? dla 3 latka?
Moja mała rozpoznaje mało literek takie jak O, E, A, N, R wiec to
potrzebne, cyferki rowniez na grach nam mniej zalezy, raczej wlasnie
na zabawowej formie edukacyjnej bo strasznie lubi taka zabawe
literkowa jak tylko widzi jakis napis zaraz wypytuje a jaka to a
jaka to tylko zawsze trzeba mowic O jak Ola E jak Ela. Takze fajnie
zeby byla naukaliterek przez slowa Wyświetl resztę postów



Temat: Tomisio czy Piesek z FP?
Tomisio czy Piesek z FP?
No właśnie, które? Jedno i drugie chyba ma spełniać te same funkcie tzn,
naukaliterek i cyferek... Tomisio tańszy...
aukcja.onet.pl/show_item.php?item=97215109
ale może ten Piesek
aukcja.onet.pl/show_item.php?item=105181966 ma jeszcze inne ciekawości
w sobie? Prosze o sugestie Chcę kupić 22-m-cznej Tusi na urodzinki, więc
jeszcze troszkę czasu na zastanowienie Wyświetl resztę postów



Temat: ____Prezenty gwiazdkowe_________
Dopiero zaczęłam kupować, a widzę że wiele mam już kończy!

1. pianinko na stojaku ze stołeczkiem (bawi się podobnym u 'narzeczonej' i
uwielbia grać i śpiewać do mikrofonu; my mamy też nagrywanie, karaoke, itp.)
2. książeczka 'szytwna' ze zwierzątkami z ruchomymi oczkami <- takich ksążeczek
z naukąliterek, zwierzątek chcemy kupić więcej
3. domek interaktywny Little Tikes - drogi, ale spróbujemy jak zwykle przez
Allegro bo synek go po prostu uwielbia! Tatuś coś wymyśli
Wyświetl resztę postów



Temat: nauka literek na cd
naukaliterek na cd
Moja córcia bardzo chce się uczyć literek. Ciągle mnie pyta jaka to literka,
mamo napisz mi literke. mam swoją płytę do nauki greckiego na poziomie
dzieciaków i ona chce się uczyć literek razem ze mną, ale wiadomo alfabet
grecki różni się od polskiego. Czy są jakieś płyty z literkami??
Wyświetl resztę postów



Temat: Laptop kubuś puchatek-kto ma?
dziś oglądałam...
...i na 100% się na niego zdecyduję, według mnie jest zdecydowanie
lepszy niż FP. Może ekran troszkę mniejszy, ale i tak wszystkie te
ekrany są maleńkie, więc nie ma kolosalnej różnicy. Poza tym ma
zdecydowanie więcej funkcji, niż FP: jest liczenie, naukaliterek.
Co do słów, to wydaje mi się, że w alfabecie wymawia be, ce, de, ale
nie wiem, jak to jest ze słowami, może Wy się orientujecie? No i
troszkę tańszy od FP, choć tego akurat nie biorę pod uwagę przy
ocenie. Reasumując, według mnie laptop z Kubusiem jest o niebo
ciekawszy i jestem troszkę zaskoczona, że to FP jest polecany jako
najlepszy, no ale widocznie dla każdego coś dobrego, najlepiej
sprawdzić samemu Wyświetl resztę postów



Temat: Laptop edukacyjny dla dzieci-jakiej firmy warto?
FP a Disney
Oglądałam dziś laptop FP, jest porządnie wykonany, ma chyba 4
funkcje, naukaliterek, szukanie literek, piosenki i gry. Synek
(3l.) był ze mną, jednak nie za bardzo się nim interesował, może
dlatego, że było mnóstwo innych zabawek w sklepie. Oglądałam też (be
otwierania) laptop Disney z Puchatkiem, teraz już nie wiem, który
jest fajniejszy. Co prawda tego drugiego nie testowałam, ale z opisu
na pudełku wygląda na ciekawszy, ma więcej funkcji, ma również
cyferki, FP chyba nie ma.
Wyświetl resztę postów



Temat: poszukuję niani w Toruniu
poszukuję niani w Toruniu
Poszukiwana miła, rzetelna, UCZCIWA, (byłoby dobrze gdyby sprawdzona) niania
do opieki nad 1,5 roczną dziewczynką. Wiek - bez znaczenia.
Praca od 1 lutego w godzinach 6.30-16.00 od poniedziału do piątku.
Sporadycznie, dodatkowo w weekendy lub wieczorem.
Do obowiązków niani należeć będzie:
- przygotowywanie i podawanie posiłków dziecku,
- prasowanie i układanie ubranek dziecka,
- zabawy z dzieckiem (wycinanie, czytanie bajek, rysowanie, lepienie, nauka
literek, cyferek itp),
- spacery na świeżym powietrzu - zależnie od pogody.
Dziewczynka jest dzieckiem spokojnym i pogodnym.
Osoby zainteresowane proszę o kontakt - mailem lub pod nr telefonu w Toruniu
65-86-409 od godz. 7-15.00.
Magda
Wyświetl resztę postów



Temat: Literki
Z naukąliterek pisanych jest ten problem, że należy pilnować
właściwego kierunku pisania liter. W takich zeszytach do klasy
pierwszej kierunek pisania jest zaznaczony czerwonymi strzałkami.
Przed wprowadzeniem litery nauczyciel kilka razy demonstruje sposób
pisania, potem dzieci naśladują kształt litery pisząc palcem w
powietrzu, na ławce, następnie w zeszycie w powiekszonej liniaturze
i dopiero we właściwych liniach. Cały problem z dziećmi
przychodzącymi do szkołu i "umiejącymi" pisać polega właśnie na tym,
że piszą literki jak im wygodnie, a nie zgodnie z kierunkiem.
Oduczyć żle napisanej literki jest o wiele trudniej niż nauczyć
pisać właściwie. Chodzi tylko o to, abyś przypilnowała jak właściwie
wprowadzić literkę.
A oczywiste jest, że takim dzieciom jest w szkole zdecydowanie
łatwiej. Pozdrawiam. Wyświetl resztę postów



Temat: Klub mam
Kiedyś taki "klub" współtworzyłam z koleżankami ,gdy mieszkałam we Wrocławiu ,a moja Sara miała w tym czasie 1-3,5 roku .Spotykałyśmy się 2 razy w tygodniu u tych z nich ,które miały domki ( nawet w zupełnie odległych miejscach miasta )- było i śpiewanie i rysowanie i przygotowywania do różnych świąt (pieczenie ciastek ,robienie ozdób i kartek )i naukaliterek i gry i zabawy .Za każdym razem dwie z nas przygotowywały program (np. o wiośnie ).Chodziłyśmy z dziećmi po Starówce ,pływałyśmy statkami po Odrze ,ze starszymi w parku graliśmy w podchody i rysowaliśmy kredą po chodnikach.Był dzień mamy i dzień taty i urodzinowe przyjęcia- takie mini przedszkole .Z czasem -gdy dzieci się przyzwyczaiły ,zostawały z nimi dwie mamy a reszta coś tam załatwiała na mieście . Było super -myślałam jak to przenieść do Warszawy ,ale nie mam tu wielu znajomych ,a całe mnóstwo mam pracuje a w soboty gdzieś wyjeżdża . Klops .Ale jeśli znajdę grupę zapaleńców to biorę się do dzieła .Sara rusza do szkoły ,w domu dwuletni Jędrek czeka na chętnych do zabawy . Pozd.Bea ps.na razie wciąż jesteśmy na Kabatach . Wyświetl resztę postów



Temat: nauka liter
Dorzuce moja opinie:
- naukaliterek po angielsku
- mama konsekwentnie mowi do dziecka po polsku nawet na angielskich playgroups.
To jedyny sposob zeby dziecko nie zaczelo w pewnym momencie mowic do Ciebie
tylko po angielsku.

- a w ogole to (nie czytalam innych wypowiedzi) czy to nie za wczesnie na
literki w wieku 2.5 ? Wyświetl resztę postów



Temat: pieciolatki,szesciolatki,siedmiol atki a program
Mój synek jest pięciolatkiem i wczoraj na zebraniu w przedszkolu okazało się, że
będą w tym roku przerabiali program normalnej zerówki, czyli czytanie, pisanie,
liczenie. Była jedynie możliwość wyboru metody nauki czytania, czyli starej:
naukaliterek oraz nowej: czytanie wyrazami. Synek jest w grupie, która uczy się
wg nowego programu, czyli czytanie wyrazami.
Nie jestem zbytnio szczęśliwa z tego powodu, że przerabiają taki program,
myślałam nawet o zmianie przedszkola na prywatne, ale na razie zobaczę jak to
będzie wyglądało w praktyce.



Wyświetl resztę postów



Temat: pieciolatki,szesciolatki,siedmiol atki a program
mama_olusia napisała:

> Mój synek jest pięciolatkiem i wczoraj na zebraniu w przedszkolu okazało się, ż
> e
> będą w tym roku przerabiali program normalnej zerówki, czyli czytanie, pisanie,
> liczenie. Była jedynie możliwość wyboru metody nauki czytania, czyli starej:
> naukaliterek oraz nowej: czytanie wyrazami.
Ale to jest niezgodne z wymogami MEN. Dzieci w przedszkolach nie mogą się uczyć
czytać i pisać. Tym od tego roku szkolnego zajmuje się szkoła. Teraz przedszkola
maja przygotować dzieciaki do nauki, czyli jak już ktoś napisał, młode mają się
uczyć trzymać nożyczki, długopis, robić szlaczki i tego typu inne pierdoły.
I jestem zdania że jak na razie najbardziej poszkodowane w reformie są 7 latki.


Wyświetl resztę postów



Temat: Szkoła przetrwania ;) Mamo daj odetchnąć dziecku.
polskie przedszkole
A tak z ciekawosci - jaki w ogole jest PROGRAM dnia w typowym polskim panstwowym
przedszkolu dla dzieci od 3 do 6 lat? Bo jezeli poza pilnowaniem czy dzieci nie
zrobia sobie krzywdy przy zabawie klockami albo rysowaniu panie nic ciekawego
nie robia to ja sie tym rodzicom nie dziwie...
Moje dzieciaki maja w normalnym planie zajec (wliczone w cene) gre na
instrumentach, gimnastyke, zabawy edukacyjne z liczeniem, naukaliterek,
wprowadzenie w swiat sztuki itp. (wszystko w 2 jezykach). Sa w wieku 4-5 lat.
Wyświetl resztę postów



Temat: Szkoła przetrwania ;) Mamo daj odetchnąć dziecku.
> Moje dzieciaki maja w normalnym planie zajec (wliczone w cene) gre na
> instrumentach, gimnastyke, zabawy edukacyjne z liczeniem, naukaliterek,
> wprowadzenie w swiat sztuki itp.

W naszym (państwowym) przedszkolu też to wszystko jest, podobnie jak logopeda i
gimnastyka korekcyjna dla tych, którzy tego potrzebują (logopeda i
rehabilitantka na etacie przedszkola). Zapisałam na dodatkowy angielski (w
przedszkolu) i na basen (to juz sami chodzimy, choć i w przedszkolu jest taka
możliwość).
Nie przesadzałabym z tą nagonką na rodziców, którzy opłacają dzieciom zajęcia
dodatkowe. Oczywiście, że uczeń powinien mieć czas na odpoczynek czy nawet
ponudzenie się od czasu do czasu, ale zamiast rzucać kalumnie na rodzica, który
posyła dziecię na język czy zajęcia sportowe/muzyczne/plastyczne, przyjrzeliby
się raczej tym, co to na papierosy mają kilkadziesiąt złotych miesięcznie, a na
basen dla dziecka raz na tydzień to już im brakuje, bo przecież taki droooogi...


Wyświetl resztę postów



Temat: Szkoła przetrwania ;) Mamo daj odetchnąć dziecku.
Moje dzieciaki maja w normalnym planie zajec (wliczone w cene) gre na
instrumentach, gimnastyke, zabawy edukacyjne z liczeniem, naukaliterek,
wprowadzenie w swiat sztuki itp. (wszystko w 2 jezykach). Sa w wieku 4-5 lat.
_________________________________
to samo mają polskie dzieci w przedszkolach gimnastyke kilka razy w tygodniu,
gre na instrumentach, rytmike
realizuja program dydaktyczny
maja sporo zajec z zakresu przyrody i ekologii
nie wiem, jak z wprowadzaniem w swiat sztuki
ale wczoraj na przyklad rysowali mandale przy muzyce relaksacyjnej - to juz z
pogranicza sztuki, ezoteryki i medytacji
i religie rzecz jasna
nie rozumiem pani dyrektor z artykulu, ktora rozszerza oferte o zajecia
dodatkowe, a potem uwaza, ze rodzice przesadzaja posylajac na nie dzieci -
czterolatki zmeczone tancem? angielski nie dla trzylatkow?
nalezy zajecia poprowadzic tak, zeby nie meczyly i byly odpowiednie a nie
wieszac psy na rodzicach, ze zle robia
moje od trzech lat chodzi i na jezyk i na taniec
i dobrze sie ma i czasu na zbijanie bakow i leniuchowanie mu nie brak


Wyświetl resztę postów



Temat: 5-latek w zerówce 6-latek w szkole!
nareszcie

wyrównywać szanse trzeba jak najwcześniej, a to jest właśnie przede
wszystkim wyrównanie szans - nie tylko względem dzieci z innych
krajów, ale także względem dzieci, ktore chodzą do przedszkola od
trzeciego czy czwartego roku życia, a odsetek ten w Polsce jest
marniutki

sama zresztą posiadam pięciolatka, co będzie przerabiał program
zerówki i niewykluczone, że od przyszłego września powędruje do
szkoły, przy okazji - tzw. program zerówki ma już opanowany, bez
treningów i katowania, podobnie ma większość znanych mi
pięciolatków, których rodzice w działaniach wychowawczych nie
ograniczali się do zapewnienia jedzenia i ubrania oraz opieki, żeby
się nie zabiło

odbieranie dzieciństwa? a w dzieciństwie to się szanowne panie
niczego nie nauczyły? a skąd w takim razie zachwyty nad postępami
pociech w odstawianiu cycka, pieluchy etc.? stawiam kapsle przeciwko
orzechom, że zdjęcie pieluchy jest dla dwulatka bardziej stresujące
i mniej ciekawe niż naukaliterek dla pięciolatka

Wyświetl resztę postów



Temat: Tak sobie przegladam Allegro i...
Moje córki mają kilka firmowych zabawek. Starsza zajmuję się już naukąliterek,
grami itd. Tak więc te firmowe służą młodszej. W założeniu... Do przedszkola
najchętniej nosiłaby do zabawy moją starą czarną czapkę (z którą bądź co bądź
śpi ), ale ostatecznie ma ukochanego TANIEGO I NIE FIRMOWEGO szarego kotka. I
nim się w przedszkolu chwali...
Wyświetl resztę postów



Temat: Zagadki, łamigłówki,szlaczki...Pomóżcie!
Zagadki, łamigłówki,szlaczki...Pomóżcie!
Hej
Dziewczyny gdzie mogę znaleść w necie jakieś materiały do nauki
przez zabawę dla pięciolatki. Córka nie chodzi do przedszkola. A
więc wszelkiego rodzaju szlaczki, naukaliterek, cyferek, jakieś
zagadki, łamigłówki, labirynty...Będę bardzo wdzięczna za pomoc! Wyświetl resztę postów



Temat: Zagadki, łamigłówki,szlaczki...Pomóżcie!
Witaj,

Dziewczyną co prawda nie jestem ale spróbuję pomóc.

Materiały do nauki przez zabawę, szlaczki, nauka literek, cyferek, zagadki, łamigłówki, labirynty znajdziesz między innymi tu:
www.cauchy.pl/przedszkole/index.php
Pozdrawiam,
Marek Wyświetl resztę postów



Temat: zadania dla 6l
Nie wiem, czy o takie zadania Ci chodzi, ale zagadki dla dzieci czy też
tematy takie jak pisanie literek, nauka literek, szlaczki znadziesz tu:
www.cauchy.pl/sp_i_iii/index.php
www.cauchy.pl/przedszkole/index.php
www.kolorowanki-dla-dzieci.pl/labirynty.php
Mówiąc szczerze, mało jest stron gdzie są ciekawe i oryginalne zadania.
Jak korzystam z powyższych serwisów.

Po prostu dzieciakom codziennie drukuję jedno zadanko.
Czasem trzeba samemu pomóc, ale jest dużo radości i nie ma problemów w szkole.

Pozdrawiam,
Marek Wyświetl resztę postów



Temat: 5-latka nie chce uczyć się literek ani cyferek
Coronello,dziękuję za odpowiedź.Moja córka chodzi do przedszkola
odkąd skończyła 3 latka,jadnak niestety bardzo często choruje. Od
września 2007r. do czerwca tego roku chyba więcej razy jej nie było
w przedszkolu niż była .Dlatego też próbuję jakoś nadrobić to i
sama staram się zachęcić ją do nauki.Ale jakoś mi nie
wychodzi...Wiki woli inne zajęcia typu zabawa, oglądanie bajek itd.,
nie związane z naukąliterek i cyferek. Wyświetl resztę postów



Temat: 5-latka nie chce uczyć się literek ani cyferek
alpepe
nie zapędzaj sie tak,
bo wcale racji nie masz.
Ja tez nie jestem za jakąś szczególną, wczesną edukacja. Nigdy dzieci nie uczyłam niczego na siłę Ale widze, jaki program jest realizowany w przedszkolu. I własnie w grupie 5 latków JEST naukaliterek, cyferek, sylabizowanie, i tp proste ćwiczenia. I nie jest to wcale przesadzanie, czy przerost ambicji, a naturalne przygotowanie dziecka do pójścia do szkoły. 5-cio latek, to już nie maleńkie dziecko, które powinno tylko sie bawic. Jesli wejdzie reforma, to 5 latek bedzie w zerówce, a rok później w szkole!
Też powiesz, żeby się stuknąć w głowę? Że ma jeszcze czas?
Ja uważam, że nie ma już czasu.
W grupie mojej córki juz wszystkie dzieci znają litery. Większośc umie czytać. A ta umiejętnośc przychodzi dzieciom z trudem. Mojej córce zajęło pół roku, zanim zrozumiała o co chodzi w czytaniu. Alfabet znała na pamięć, a nie potrafiła złozyc prostego wyrazu.
Teraz już proste wyrazy przeczyta, i jest to normalna umiejętność dla 5 latki.
Gdyby moja mała nie potrafiła tego, uczyłabym ją, i martwiłabym sie tym faktem. Nie chciałabym, zeby była w szkole jedynym dzieckiem, które nie ma pojęcia o literkach. A to nie jest nauka w jeden wieczór. Nie jest to umiejętność, do której sie dorasta. To jest praca z dzieckiem. I mnie np bardzo niepokoi to, że mój 3 latek nie wykazuje żadnej ochoty do nauki.
Wiem, też bedziesz kazała mi się stuknąć w głowę, a ja Ci powiem, to Ty sie stuknij, i ugryź się w język.

Wyświetl resztę postów



Temat: 5-latka nie chce uczyć się literek ani cyferek
Przed chwilą zadzwoniłam do koleżanki, która prowadzi zajęcia w
przedszkolu w grupie pięcioletnich dzieci. Zapytałam, czy w grupie
pięciolatków jest naukaliterek i cyferek. Była zdziwiona, taka
nauka zaczyna się dopiero w zerówce. Dodala, że dziecko które
dopiero zaczyna zerówkę wcale NIE MUSI znać liter, liczyć i czytać;
a jeżeli tego nie potrafi, to nie znaczy że będą z tego jakies
problemy.
Dodam, że pracuje w jednym z najlepszych przedszkoli w mieście i jej
kwalifikacje są wysokie. Wyświetl resztę postów



Temat: pieciolatek i nauka czytania
Moja pięciolatka uwielbia, gdy ją odpytuję ze znajomości literek.
Ona ma na ścianie przyczepiony plakat z alfabetem (dostała od kogoś)
i mówi, jaką literę w danej chwili pokazuję.

Poza tym lubi komputer; z klawiaturą jest - delikatnie mówiąc -
nieźle oswojona; googluje, youtubuje, wyszukuje sobie stron z
winxami, witchami i tym podobnym badziewiem Ma też płytkę z serii
bakusiowej (serki homogenizowane Bakomy) i na niej jest nauka
literek - dziecko wciska literkę na klawiaturze, a uchachany
kangurek ją wymawia i pisze. Wyświetl resztę postów



Temat: Czy ktoś uczy dziecko czytać metodą Domana?
No wiecie, dziewczyny...
Hm, dziwie sie troche, ze wypowiadacie sie, nie znając tej metody- to jest
zdecydowanie ZABAWA, a "sesje" trwają kilka sekund! Stosuje sie ją juz u dzieci
kilkumiesiecznych, bo to bynajmniej nie jest naukaliterek!
Chodzilo mi raczej o szczegoly, bo moje wątpliwosci nie dotyczą samej metody (o
tej slyszalam juz na studiach) i o MERYTORYCZNĄ wymiane zdan.
A swoją drogą- dlaczego mialabym zmarnowac czas najwiekszej chlonnosci umyslu
mojego dziecka? Czesto brakuje nam pomyslu na zabawe, a to jest przynajmniej z
pozytkiem
Wyświetl resztę postów



Temat: Urodzinowy prezent dla pięciolatka
Kreska, gratuluje wspanialych osiagniec Twojego synka!!!, a przy okazji dziekuje za konkretne tytuly gier. Niestety w polskich grach komputerowych nie mam wiekszego rozeznania,gdyz mieszkam za granica,(wiem co-nieco jedynie od moich siostrzencow z Polski). Tutaj, w usa, sa gry typu "kindergarten" (cyferki,literki) -przeznaczone specjalnie dla przedszkolakow, sa takze gry,a raczej programy komp. dla calkiem malych dzieci,nawet 6-miesiecznych (programy czarno-biale,rozne kratki,kolka itp). Osobiscie nie mialabym odwagi tak wczesnie zaznajomiac mojego niemowlaczka z komputerem, bedzie mial jeszcze sporo czasu. Teraz Mateuszek juz troszke podrosl -ma 2 latka- i jego stycznosc z "oknem na swiat" powoli sie rozwija. Od czasu,do czasu moj maz wlacza mu jakas prosta gre,literki,czy bajke,ale to raczej dla oswojenia ,niz do grania. A Ty,Kreseczko,jak zaczelas wprowadzac maluszka w swiat komputerowy? Trzylatek,z pewnoscia, duzo wiecej rozumie niz dwulatek, choc Mateuszek moglby spedzac godziny przed komputerem,a gdyby jeszcze mama pozwolila ruszac myszke...byloby swietnie,ale przeciez nie o to chodzi. Jeszcze raz gratuluje tak wspanialych sukcesow z naukaliterek!!! pozdrawiam, malgosia. Wyświetl resztę postów



Temat: 5 letnie dziecko- nauka liczenia i pisania
do niepytana
Ale nikt chyba nie mówi, o kończeniu uniwersytetu jako kilkulatek.
Zgadzam się, że wczesna naukaliterek szczęścia nie daje i o powodzeniu w życiu
nie świadczy. Nie mniej uważam, że wiele matek cieszą sukcesy ich dzieci i
dobrze. Ja do takich należę i dla mnie to czy mojemu dziecku coś przychodzi
łatwiej czy nie wcale koło nosa nie lata i dla mnie wcale nie jest to gó.. (bo
chyba takiego słowa chciałaś użyć).


Wyświetl resztę postów



Temat: 6-latka w zerówce-czy powinna znać literki i cyfer
Dziękuję za odpowiedzi.Rzeczywiście walnęłam gafę, że zerówka
dopiero od tego roku jest obowiązkowa.Oczywiście,że tak nie
jest .Źle się wysłowiłam, chodziło o to,że zerówka jest obowiązkowa
dla mojej siostrzenicy, która dopiero zaczyna w tym roku swoją
edukację .Widzę,że rzeczywiście jest mętlik z tymi zerówkami.Część
dzieci już umie nawet czytać i pisać,a część dopiero zaczyna uczyć
się literek i cyferek...Mam nadzieję,że chociaż pod koniec zerówki
poziom jakoś się wyrówna.Nie wiem, czy to prawda,ale koleżanka
ostatnio mówiła,że ponoć naukaliterek i cyferek jest przewidziana
dopiero w klasie pierwszej,a nie w zerówkach...Sama już nie wiem,
każdy mówi co innego...Pozdrawiam serdecznie Wyświetl resztę postów



Temat: w moim nieczego jak dotad nie nauczyli!
Nad każdym przedszkolem pieczę sprawuje kuratorium. Myśle, że powinnaś tam
zadzwonić i zapytać o wszystko (na początku może nawet nie wskazując na
konkretne przedszkole).
Co do literek w wieku 5 lat to mocno przesadziły.
Pisałam juz kiedys o tym ale w skrócie opiszę Ci raz jeszcze. W przedszkolu
mojego synka przygoda z literkami zaczyna się właśnie od 3 latków czyli od 1
grupy. Zamiast znaczków na szafkach mają wypisane swoje imiona, w sali
krzesełka, ręczniczki tak samo. Po około 1,5 tygodnia chodzenia do przedszkola
większość dzieci była juz w stanie znaleźć swoją literkę, potem uczą się
następnych (w pamięci), potem z rozsypanki liter zaznaczają "swoje" literki.
Zabaw jest mnóstwo. Pod koniec 1 grupy dzieci potrafią "odczytać" np. imiona
innych dzieci na pracach poznając po 1 literce. Oczywiście zdarzają się pomyłki
w stylu: widząc literkę M mówią że to praca Marty a nie Mikołaja ale tok
rozumowania jest prawidłowy. O tym że metoda się sprawdza wiem z doświadczenia
gdyz mój starszy syn jest właśnie w 3 klasie. Poza tym komfort jest większy
gdyz naukaliterek, cyferek rozłożona jest na 4 lata. A nie dopiero w zerówce
gorączkowe nauczanie liter bo przeciez za rok 1 klasa i trzeba wszystko umieć. Wyświetl resztę postów



Temat: Tajne komplety w przedszkolach-PO co narobiłaś?
martabmw napisała:

> W przedszkolu mojej znajomej naukaliterek, będzie realizowana
jako dodatkowy
> "program autorski", którego prawo nie zabrania,

Śmiem wątpić,nikt jej nie zatwierdzi takiego programu autorskiego
niezgodnego z wytycznymi podstawowymi.(Prawo nie ma tu nic do rzeczy) Wyświetl resztę postów



Temat: Rodzicu dlaczego nie posyłasz dziecka do przedszko
fogito napisała:

> że dzieci ucza się czytać prawie od kołyski.
taaa, w kołysce chodzą do przedszkola - to raczej kwestia rodziców,
a nie przedszkola.

> Wychodzi na to, że niektóre przedszkola nie nadążają za tym
trendem.
Przedszkola to mają program, a nie trend. Regularna naukaliterek na
pewno jest w programie "zerówki" czyli dla 6-latków. Wcześniej mają
wiele innych rzeczy typu kształty, kolory, pory roku itd. Po co
komu nauka czytania skoro nie będzie wiedział o czym czyta?

> W przedszkolu syna juz trzylatki umieją się same podpisać,
> a 'zabawa' literkami i liczbami to podstawa zajęć.
Od zabawy literkami do czytania to jest jeszcze dłuuga droga. A od
podpisu do pisania pewnie tak samo długa.
7-latki po zerówce zwykle już trochę czytają, 6-latki bez zerówki są
zwykle na etapie znajomości literek. Skoro uważasz, że to nic nie
znacząca różnica wyślij od razu dziecko do II czy III klasy.
Wyświetl resztę postów



Temat: I klasa - jak to wygląda?
Witam! U mnie sprawa wyglada tak, że jeden syn chodził do zerówki w przedszkolu
i faktycznie musiałam iść z nim do psychologa by sprawdził jego przygotowanie
do nauki szkolnej, za to drugi nie był i chodził już do zerówki w szkole do
której teraz chodzi razem z bratem. Na pewno przez to miał mniej stresów niż
starszy ale trafił na wspaniałą panią która ma do nich podejście i bardzo lubią
się wzajemnie, zresztą rodzice również nie narzekają. Natomiast młodszy trafił
na panią niezbyt rozgarnietą - zobaczymy jak będzie dalej. Obaj synowie nie
umieli czytać (pisać predzej), oceny mają troszke inne bo A, B, C i D.
Świadectwo jest opisowe może to i dobre ale do dziecka nie bardzo to dociera,
sama pamiętam że jak miałam ocene na świadectwie to wiedziałam o co chodzi.
Dzieci faktycznie w zerówce robią to samo co w pierwszej klasie naukaliterek,
czytania, pisania, cyferki i liczenie - proste. A zerówka jest obowiązkowa
dziecko w wieku 6lat powinno uczęszczac do szkoły lub przedszkola. Osobiście
jestem za zerówkami w szkole - mniejszy stres, noi opłaty (nie płaci się
czesnego tylko komitet rodzicielski tak jak w szkołach)
Wyświetl resztę postów



Temat: Wrocław kurs przygotowawczy do podstawówki dla 6 l
zgadzam sie na sto% Mam nadzieje że skoro jest jedyny 6-latek w klasie a
reszta, z tego co zrozumiałam, jest po zerówce to nie będą przesadzać z tą nauką
literek i zajmą się szlifowaniem czytania i wypowiadania sie inaczej mój będzie
sie nudzić bo czyta już dawno
Wyświetl resztę postów



Temat: edukacyjne programy komputerowe
ja jestem bardzo zadowolona z programu edukacyjnego "przedszkole
Kubusia Puchatka". Jest wersja dla maluchów, średniaków i
starszaków. Wszystko mówione po polsku - wyraźnie. Dla średniaka
była naukaliterek (wraz ze słuchaniem ich wymowy) a dla starszaka
jest uczenie czytania i pisania.
Ja i moje dziecko jesteśmy z tej gry/programu naprawdę zadowoleni.
Wyświetl resztę postów



Temat: korepetycje dla 6 latka?
Zakładam,że trzeba z dzieckiem pracowac od podstaw tzn: nauka
literek, liczb, próby czytania prostego tekstu, prowadzenie zajęć
plastycznych: wyrobienie gibkości nadgarstka itp, ogólne i
podstawowe informacje o otaczającym nas swiecie.
Nadal czekam na propozycje cen za h.
Ja np mogłabym pracowac za 10zl/h
Mało - duzo?

Dodam,że zajęcia odbywały by się codziennie po 2 godz.
Wyświetl resztę postów



Temat: Jak przygotują się do szkoły wasze 6-latki?
W domu mamy książeczki z naukąliterek i cyferek, w których syn lubi
rozwiązywać polecenia (narazie czytam je ja) kolorować przy tym
obrazki, poza tym w różych czynnościach domowych znajdujemy okazję
do ćwiczenia np liczenia.
Synek lubi też gry planszowe, często układamy domino z alfabetem co
jest fajną i zarazem edukacyjna rozrywką.
Przydatne w domu okazały się nam zbierane podczas
promocji "Danonków" magnesy na lodówkę z literami i cyframi. Wyświetl resztę postów



Temat: czy 4,5 latek może już sam czytać ksiażki?
Naprawde 4latki juz czytaja? Czy jest to norma czy tylko niektore maluszki maja
ta umiejetnosc? Pytam sie bo moja coreczka ma 3 latka i jeszcze nie zabralam sie
za naukaliterek/czytania. Nawet jak my czytamy jej ksiazki to nie zawsze jest
zainteresowana i skupiona. Jestem w stresie. Wyświetl resztę postów



Temat: Czy to źle?
Czy to źle?
Czesc! Poczytalam sobie rozne posty, z roznych tematow i troszke mi sie zrobilo smutno... Mam dwuletnia (dokladnie 2 i prawie 2 miesiace) corcie, ktora sie swietnie rozwija fizycznie i wszystko rozumie, co sie do niej mowi, sama nie mowi (mowi tylko po swojemu, zrozumialch slow mowi tylko pare i na pewno nie w zdaniach), a Wy opisujecie co Wasze nawet 16-sto miesieczne dzieci powiedzialy zabawnego (posty z "A wiecie co moje dziecko")... Wasze niespelna dwulatki znaja literki i cyferki (posty z "metody Domana"), a moja corcia zupelnie sie tym nie interesuje. Co prawda jako pracujaca mama nie mam wiele czasu w tygodniu na zajmowanie sie naukaliterek - wolimy robic babki z piasku i chodzic na spacery przez te 2-3 godziny, ktore mam dla niej po pracy... Czy to zle? Czy moje dziecko za malo umie? Do tej pory zdawalo mi sie, ze to wystarczy, ze sama potrafi zrobic piekna babke z piasku, zjechac z kreconej zjezdzalni, jezdzi jak szalona na rowerku, nakrywa do stolu (oczywiscie niezbyt rowno ), potrafi zdjac sama buty i umyc buzie... Co Wy myslicie? Czy powinnam si emartwic, ze jeszcze nie mowi i nie zna literek? Pozdrawiam serdecznie. Wyświetl resztę postów



Temat: Obowiązek szkolny od sześciu lat?
Mnie tam rybka - mój syn tak czy siak raczej bedzie chodził do przedszkola w wieku 6 lat, więc zerówkę tak czy siak jakoś odpracuje. Z tego, co czytałam, zerówka przyprzedszkolna jest lepsza od przyszkolnej, bo więcej czasu jest poświęcane zabawe, i nie ma tego trudnego dla maluchów rytmu 45 minut skupienia i kilku minut przewy. Ja chodziłam do zerówki przyszkolnej - na 4 godziny bodajże - tyle że zerówka była w oddzielnym baraku, nie w samym budynku szkoły i dzwonków u nas nie było. Były kredki, zabawki, czytanie książek rpzez pania itd, a także naukaliterek. Zgodzę się jednak z tą z przedmówczyń, która mówi o indywidualnej dojrzałości dziecka. Ja w piewrszej klasie podstawówki miałam swietne oceny z zachowania i wyników w nauce, mimo, że miałam za sobą tylko rok zerowki. Natomiast mój młodszy brat, mimo kilku lat przedszkola, które jednak uczy dziecko dyscypliny, miał ogromne kłopoty z usiedzeniem spokojnie na lekcji i jego dzienniczek puchł od uwag, Ze Kuba rozmawia, wstaje z ławki, chodzi po klasie itp. No, ale wyrósł z tego, w przyszłym roku będzie pisał licencjata Więc pierwsza klasa mu nie zaszkodziła Wyświetl resztę postów



Temat: od kiedy nauka literek,czytania i liczenia
od kiedy naukaliterek,czytania i liczenia
Tak się zastanawiam, po pierwsze chodzi o to żeby nie wprowadzić złych
nawyków tak jak w omawianym na forum literowaniu (powinno być sylabizowanie),
ale jak nauczyć sylab jak nie zna się liter?, krytykowanym przez nauczycieli
uczeniu liter pisanych (rodzice piszą inczej niż później uczone są w szkole
dzieci), a także żeby dziecko nie odbiegało (może się nudzić w pierwszych
latach szkoły i przyzwyczaić się do tego że "już wszystko umie" i nie
odstawało od innych.Kiedy nauka czasu (godziny, dni, tygodnie, miesiące).
Pomocy. Mama Bartka 2,5 roku. Wyświetl resztę postów



Temat: od kiedy nauka literek,czytania i liczenia
pacynka27 napisała:

> Ależ mnie nie uraziłaś
> Ja się wiedzą mojego dziecka żadnym znajomym nie chwalę. I nie po to bawię się
> z nim "naukowo" żeby siebie dowartosciować ale dlatego że wierze iz to uchroni
> go przed kłopotami w szkole. Dobrze pamietam jakie problemy miał mój brat i jak
> to odbiło się na jego samoocenie. Więc dmucham na zimne i cieszę sie że mam ra
> dosne dziecko, które lubi ze mna być.
> pozdr.

Przed ewentualnymi kłopotami w szkole nie uchroni dziecka naukaliterek czy
cyferek w młodym wieku ))))
Jestem tego przykładem - nauczyłam się czytać i pisać dopiero w przedszkolu w
starszakach a zawsze byłam prymusem (i nie zamierzam się tu chwalić - no może
troszkę ))))).
Troszke po prostu inaczej rozumiemy okreslenie "szczęśliwe dzieciństwo". Nie
zamierzam przynajmniej na razie brać udziału z moim dzieckiem w wyścigu szczurów
- w swojej pracy za dużo widziałam dzieci, które miały za mało mozliwości aby
bezstresowo, według własnego scenariusza bawić się.
Jesteśmy różne, mamy różne poglądy i mamy do tego prawo.
Pozdrawiam

Wyświetl resztę postów



Temat: 4-latek i literki
Mój synek interesował się literkami już gdy miał 2 lata.Wtedy poznał cały
alfabet.Bo chciał.Zadawał często pytania :"co to za litera?".
W domu mam matę z pianki z literkami,obrazkową układankę z literkami,literki z
magnesem.Są to jego ulubione zabawki.Naukaliterek to dla niego zabawa.Łatwo mu
to przychodzi.Ma to tego predyspozycje.Teraz umie już składać literki.Jednak
gorzej jest u niego z rysowaniem,zajęciami wymagającymi zdolności manualnych...
Ja osobiście wolałabym żeby bardziej garnął się do nauki samodzielnego
ubierania i innych praktycznych umiejętności bo czytać dzieci i tak uczą się
dopiero w zerówce
Pozdrawiam

Kasik Wyświetl resztę postów



Temat: czy 4-latek powinien umieć liczyć?
a jka powiem, że dziecko dziecku nie jest rónwne chociażby nawet przez to ze
pewna zdolnosc dziediczy po rodzicach. Jestem mama 4,5 latka i widze że np
chłopcy sa bardziej oporni na wiedzę niz dziewczynki/wsród znajomuch mamy
wiekszosc dziewczynek/ i dłużej chca być rozbrykanymi dzieciakami. I niech tak
bedzie, nie ruszajmy tego, choć nie mówie aby jakoś delikatnie malucha nie
zachęcać do nauki. Mój co prawda policzy do 10 z niewielką pomocą, kolory zna,
wierszyki recytuje/ale tylko wówczas kiedy to on ma na to ochote nie inaczej/
ale z naukaliterek jest niestety baaaardzo pod górkę.Chodzi do przedszkola a
jako 2,5 latek poszedł do żłobka i tam zauważyłam,że jego rozwuj się poprawił,
mimo że ja z nim duzo pracowałam, mówiłam , czytałam, pabcie emerytowany pedagog
tez mu duzo czasu poświecała i miała fachowe podejscie, ale niestety do 3 lat
skubany nie mówił jak rysował to nie wiedzielismy kompletnie co to jest, poczas
gdy jego rówieśniczki juz śpiewały piosenki, pięknie mówiły, zadawały madre
pytania, a nawet studiowały elementarz. Moje dziecko było na etapie traktorów,
koparek i nie interesowało go nic ponad to! Dopiero wspólne przebywanie z grupa
dzieci zdziałało wiecej nią my dwie z babcią. Teraz jak Panie z nimi ćwiczą
literki, czasem sam sie zainteresuje jaka to literka, ale niestety za chwile jej
juz nie pamięta i to samo dotyczy cyferek. Zatem wsystko w swoim czasie. Trzeba
z dziećmi dużo pracowąć to efekt będzie widoczny, choc niestety niektóre maluchy
sa bardzo oporne na wiedzę jak np mój. Wyświetl resztę postów



Temat: Nauka literek
Naukaliterek
Hej,
moja córka ma 2,5 roku i nagle bardzo zainteresowały ją literki. Rozpoznaje
takie jak U, T, O, I, P, C. Wyszukuje je w napisach na ulicy, książkach, itp.
Chciałabym jakoś rozwinąć to zainteresowanie, tylko nie mam pomysłu - jak?
Może macie jakieś doświadczenia?
I czy to naturalne, że dzieci w tym wieku interesuja się literkami? czy to
chwilowe i raczej nie jest to znak, że np zacznie szybko czytać? Dodam,
że jest raczej spokojnym dzieckiem, lubiącym się sama bawić, ogląda dużo
książeczek, wycina, rysuje, itp. Dopiero od niedawna mówi, więc trochę mnie
to literkowe szaleństwo zaskoczyło.

Pozdrawiam wszystkie Mamy! Wyświetl resztę postów



Temat: Nauka literek
Moja Mama wykorzystywala jeszcze maszyne do pisania, na ktorej cwiczyla pisanie
metoda bezwzrokowa. Jak sie szkrab wpakowal na kolana to sie dowiadywal, ze M
jest jak Mama. Szkrab jako dwulatek odczytywal na glos artykuly z gazety, budzac
powszechne zdziwienie. Za to w zerowce uznawany byl za niedorozwinietego, bo
zamiast zwracac uwage na pania przedszkolanke czytal czytanki na koncu ksiazki,
wiec nie reagowal na polecenia (druga pani miala opinie wrecz przeciwna, ale ona
po prostu zorientowala sie od poczatku, ze szkrab czyta i nudzi go nauka
literek.) Z czasem szkrab stal sie molem ksiazkowym, a wlasciwie literowym,
czytajacym wszystko lacznie z ulotkami lekow i etykietkami wszelkich produktow.
Zostalo do tej pory.

Nie wiem tylko czy komputer nadaje sie rownie dobrze jak maszyna do pisania, bo
trudniej zaobserwowac zwiazek przyczynowo-skutkowy (brak lecacej czcionki). Wyświetl resztę postów



Temat: ADHD najczestsza dolegliwoscia dzieci ?
Witaj,
i dziękuję za słowa otuchy Dziś w szkole mało się nie popłakałam...Miałam
swiadomość, ze jest jej trudniej ,niż innym dzieciom /w klasie jest podobnych
kilkoro/, ale nie spodziewałam się takiej reakcji nauczycielki. Może dlatego,
ze młoda, to...niedoświadczona...

Ten program "Królik Bystrzak" zawiera cały materiał, który jest przerabiany w
zerówce - naukaliterek i cyfr, kojarzenie sylab, rebusy, nauka logicznego
myslenia /np. jeden balon ma wielkość 2 - na skali - dziecko musi zgodnie z
ządaniem zrobić większy lub mniejszy/ , nauka zapamiętywania /łaczenie dwóch
takich samych wzorów przy różnym ich rozłożeniu jako zakrytych/ i wiele innych.
Program jest stosunkowo niedrogi /około 60 zł, zależy gdzie kupujesz / i są
wersje od przedszkolaka do klasy - chyba trzeciej.

Córka świetnie sie nim posługuje, więc nie wiem, czemu nauczyciel ma kłopot z
uzyskaniem od niej dobrej odpowiedzi /jedyny problem to rozpoznawanie liter i
słów, bo pisać umie sama z pamięci - swoje imię, mama, tata, kot...
I wszystko, co praktycznie się nauczy
Nie ma też cierpliwości - nie umie czekać na swoją kolej.

Chętnie napiszę na priv, dzięki
Pozdrawiam Wyświetl resztę postów



Temat: Czy do szkół wyruszą już sześciolatki?
Przeczytałam większość postów w tym wątku i mam wrażenie, że sami trochę boicie
się szkoły i przelewacie swoje lęki na dzieci. Odnoszę także wrażenie, że jest
tu sporo rodziców nadopiekuńczych, a nadmierna opieka jest równie szkodliwa jak
jej brak.
My jako rodzice, świadomi i kochający, mamy obowiązek, także moralny, zapewnić
dziecku to co najlepsze, a więc jak najlepszą szkołę, najlepszy życiowy strat.
Może zamiast zastanawiać się jak uchronic dziecko przed pójściem do szkoły o
rok wcześniej, zastanówmy się czy mamy wpływ na jakośc szkoły, ilość i rodzaj
zajęć pozalekcyjnych, kadrę itp. Zastanówmy się nad MĄDRYM wyborem szkoły (
publiczna- niepubliczna, z taką czy inną ofertą), współpracujmy ze szkołą, bo
wbrew pozorom nauczyciele to lubią. Krytykujmy, ale konstruktywnie!
Polskiej szkole daleko do ideału ( podobnie jak wielu innym dziedzinom naszego
życia), ale nie zmieni się tego gdy dziecko rozpocznie naukę rok później.
Pamiętajmy, że małe dzieci chłoną wiedzę bardzo szybko. Naukaliterek jest
przyjemnością, powodem do dumy.
Wczesne rozpoczęcie nauki daje także, mozliwośc wcześniejszej diagnostyki
dziecka i wykrycie różnych dysfunkcji: dysgrafii, dysleksji, ADHD, mniejszej
sprawności ruchowej itp.
Nie zapominajmy, że często to nauczyciel nie rodzic, dostrzega pewne
nieprawidlowości. Dla mamy jej synek jest "żywym sreberkiem" - nauczycielka
widzi ADHD. Dla babci wnusia nie umie zawiązać sznurowadła i oryginalnie ( acz
niechetnie) rysuje, dla nauczycielki jest to dziecko z grupą ryzyka dysgrafii.
A wcześnie wykryte nieprawidłowości daje się korygować szybciej i mniej
boleśnie.
Piszecie z pozycji rodziców-inteligentów, czy jednak taka jest struktura
polskiego społeczenstwa? Niedowiarków odsyłam do informacji GUS.
A ponieważ sporo dzieci pochodzi z rodzin mniej lub bardziej zaniedbanych,
profilaktyka w pediatrii lezy ( nie ma już lekarzy rejonowych, wiele matek
rzadko odwiedza pediatrę ze zdrowym dzieckiem)- to właśnie nauczyciel może być
tym pierwszym, który wykrje wadę wzroku, słuchu czy postawy.
A wiec czy warto "skracać dzieciństwo"? Moim zdaniem Tak! Wyświetl resztę postów



Temat: Co pomoże w nauce literek i cyferek?
Hmmm naukaliterek w tym wieku to nieporozumienie. Co z tego,że dziecko zna pojedyncze litery i umie je pojedynczo odczytać, jeśli nie jest w stanie dokonać syntezy czyli złożyć je w całość. Taka nauka alfabetu może utrudnić w późniejszym czasie naukę czytania. Przy nauce czytania ważne jest zaczynanie od sylab. Polecam serię "Kocham czytać":

www.we.pl/index.php?s=karta&id=285
A co do niewyraźnej mowy,to wystarczy poszukać,jest mnóstwo różnych zabaw, a najlepsze są zwyczajne książeczki zachęcające do mówienia, powtarzania. Ważne aby mówić przy dziecku bardzo poprawnie, nie zdrabniać, nie zmiękczać, a jeśli ktoś przy dziecku używa takiej infantylnej mowy (niestety słyszę często jak mama czy babcia mówią: ćo tam maś? itp...)należy zwrócić uwagę,aby tak nie mówić. Nie wiem na ile niewyraźna jest mowa Twojego dziecko - w tym wieku rozwój mowy jest niezakończony i dziecko ma prawo nie mówić wyraźnie niektórych głosek:sz,ż,cz,dż,r (niektóre dzieci nie mówią poprawnie).Przez zbyt długie używanie smoczka, butelki ze smoczkiem,dziecko może w czasie mówienia wkładać język między zęby (seplenienie międzyzębowe),często 2-3 latki przez pół dnia mają smoczek w buzi i ze smoczkiem mówią!!! Jeżeli Twoje dziecko wkłada język między zęby w czasie mówienia,to możesz proponować taką zabawę,że mówicie z zaciśniętymi zębami (żeby język był schowany)- jak jej pokażesz to może zechce Cię naśladować. To może pomóc,ale im wcześniej zaczniesz tym lepiej. Jeśli to faktycznie ten problem i nie będziesz widziała poprawy,to radzę udać się do logopedy. Powie Ci jak pracować z dzieckiem.
Wyświetl resztę postów



Temat: Nauka literek i cyferek dla 2,5 latka.
Naukaliterek i cyferek dla 2,5 latka.
Witam,
Mój synek zaczął się bardzo interesowć literkami i cyferkami, mam pytanie czy
polecacie jakieś książeczki do nauki pisania dla najmłodszych.
pozdrawiam, Wyświetl resztę postów



Temat: Jakie buty do szkoly?
fogito napisała:

> No to teraz ja zadziwiona jestem, bo ja uczylam sie tego w
polskiej podstawowce i naprawde roznic jest niewiele.

Ja sadze, ze tych roznic jest jednak calkiem sporo. Nie moge na
szybko znalezc lepszego linka, ale ja uczylam sie takich liter, jak
te w tej zabawce:
topic.com.pl/oscom2/product_info.php?products_id=8
i takie tez sa w podrecznikach do polskiego, z jakich korzystamy w
domu.
Nie ma tu duzych liter, ale male to w wiekszosci zaokraglone nieco
litery drukowane, wlasnie takie, jakie pisza tu mniejsze dzieci (z
niewielka roznica w "p","b" i "f", no i z innym "s"). Wygladaja
podobnie do swoich drukowanych odpowiednikow. Przy wielkich literach
tych roznic jest troszke wiecej, ale tez nie duzo. Dla porownania w
amerykanskim "cursive" ;P, poza roznicami w tych samych literach,
male "r" i "z" wygladaja zupelnie inaczej niz ich drukowani
bracia ;) Dodatkowo "f" ma extra ogonek i przez to tez juz nie
bardzo przypomina "f" drukowane, a "s", ma nie tylko inny ksztalt,
ale jest tez zamkniete. Popatrz tez na duze G,I,J,Q,S i Z.

> I to jest przyklad tylko na to, ze dzieci rozwijaja sie w roznym
> tempie.

Masz racje, oczywiscie. Tylko, ze nie wszystkie maluchy maja
zdolnosci rysunkowe i manualne, jak Twoj synek. A te, ktore nie
maja, sa w wieku pieciu lat zwyczajnie nie gotowe na kaligrafie. I
nie sadze, ze idealem byloby tego od nich wymagac. A pieciolatki tu
juz pisac musza, bo maja miedzy innymi spelling tests :) I zeszyty,
w ktorych pisza mini opowiadania na zadany temat. Stad pewnie nauka
literek drukowanych w pierwszym rzedzie. Byc moze pisane mozna by
bylo wprowadzic wczesniej niz w trzeciej klasie, ale na pewno nie od
nich zaczynac.
Zapomnialabym, chyle czola przed Twoim synkiem, ze w tak mlodym
wieku juz pieknie pisze te wszystkie pozakrecane litery :) Wyświetl resztę postów



Temat: niedlugo zerowka czy sobie poradzi...
www.coloriez.com
tu są kolorowanki ale tez naukaliterek i cyferek
moj prawie trzylatek uwielbia taką naukę, mimo, ze skupić mu sie na czyms jest
trudno... Wyświetl resztę postów



Temat: Noworodek z głębokim niedotlenieniem
Ja miałam podobną sytuację, mój syn miał nie dotlenienie podczas porodu w 4 min podano mu tlen. Dziecko również urodziło sie o czasie, bez komplikacji w czasie ciązy, poród trwał bardzo krótko a mimo to dziecko po porodzie miało problemy z oddychaniem. W 4 miesiącu życia miał usg głowki, które wykazało zmiany w mózgu- wtedy neurolog powiedział ze nie wiadomo jakie beda konsekwencje tego, okaze sie w przyszłosci. To było 7 lat temu. Przez pierwszy rok zycia miał rehabilitacje gdyż miał slabe napiecie miesni, potem rozwój ruchowy wyrównał się, w miare dobrze sie rozwijał ruchowo nie był w tyle za innymi dziecmi. Mimo to syn zaczął mówic w wieku 3,5 roku do tej pory ma problem. Jestesmy pod kontrola psychologa, psychiatry, logopedy, neurologa. Sama cały czas borykam sie z tym gdzie mozna sie jeszcze udac, jaki lekarz pomoglby nam. Do tej pory szukałam pomocy u kilku neurologów, psychologów- kazdy mowil ze to takie opoznienie rozwojowe i to z czasem sie wyrówna ale jak pokazal czas nie wyrownalo sie o ile nie poglebilo sie bardziej. Dopiero teraz natrafilam na madrych ludzi- chodzimy do Poradni Psychologiczno Pedagogicznej od wrzesnia syn zacznie tam terapie( moglby i teraz ale nie ma miejsca ) Obecnie uczeszczamy do szkoły dla dzieci z autyzmem- tam miał przeprowadzany test, byc moze jesli sie uda rowniez bedzie mial terapie. To wszytstko mozna bylo zaczac wczesniej ale ja nie mialam pojecia gdzie sie udac, lekarze sami nie wiedzieli gdzie sie mamy udac, najchetniej przepisywali leki jakby one wszystko mialy zalatwic. Jednak mimo to mam nadzieje ze nadrobimy stracony czas. Szkoda tylko ze te kilka lat zmarnowalismy, terapie mozna bylo zaczac juz gdy mial 3 latka byc moze teraz nie mial by takich problemum z naukaliterek, koncentracja. A tak chyba bedzie powtarzal zerówke gdyz w szkole moze sobie nie poradzic. Wyświetl resztę postów



Temat: Szkoła zaprzepaszcza w uczniach zdolności matem...
Jaka paszcza?
Poziom matematyki zapewne się obniża, skoro nie jest obowiązkowym przedmiotem
maturalnym. A poza tym - obecnie maturę zdaje 90% populacji (a nie 20%-30%) a
studiuje 50% (a nie 10%). Średnia zdolności musi byc niższa, więc zapewnie i
nauczanie jest na trochę niższym poziomie.

Przykłady w artykule brzmią trochę fałszywie. Nie znam się na pedagogice
początkowej, ale jestem ojcem niemal 7-letniego przedszkolaka.

To, że dziecko w wieku 5 lat nauczyło sie na pamięc fragmentu tabliczki
mnożenia nie oznacza automatycznie wybitnych zdolności matematycznych. Jeżeli
przy dziesiątym takim samym zadaniu przestaje wiedziec o co chodzi, to
przypuszczałbym, że jest to właśnie kres możliwości opanowania pamięciowego.

Ja w każdym razie po niemądrych próbach z naukąliterek w wieku 2 lat
porzuciłem myśl o przyspieszaniu i wczesnym rozwijaniu zdolności. Syn skończył
6.5 roku i jakoś sam nauczył się w miarę sprawnie czytac. (Np.: 250 stron
komiksu za 2 dni). Mam nadzieję, że to samo stanie się z matematyką.

Mam ogólne wrażenie, że metodycy nauczania starają się umieścic w programie
coraz wcześniej trudnijesze treści. W rezultacie podstawy są cwiczone
pobieżnie. Dawniej uczeń szkoły podstawowej opanowywał tabliczkę mnożenia,
algorytmy działań arytmetycznych, równania z jedną zmienną i podstawy geometrii
(tw. Pitagorasa, Talesa, itp). Poziom był wystarczający, aby przyszły stolarz
obliczył długośc deseczek. Niestety, w zadaniach tekstowych nie było na ogół
słowa "jeżeli", więc dorosła częśc populacji często nie umie obliczyc podatku
PIT wg. skali (gdzie są "aż" trzy warunki). Teraz to pewno w szkole różniczkują
i całkują - tylko po co?

A tak nawiasem mówiąc, w odpowiedzi na 2 post. Też skończyłem I LO i z
niedowierzaniem przeczytałem o źle przygotowanych nauczycielach i
nieodbywających się lekcjach. Nauczyciela matematyki miałem doskonałego, chyba
najlepszego w całej szkolnej karierze.

Pozdrawiam Autora artykułu za logopedyczny tytuł. Wyświetl resztę postów



Temat: lub.czasopismo, masz jakiś problem? :)
> no i jak ty działasz na kobiety???
> muviłam, ze Wisłocka to zła lektura ;)

Nalezy dzialac adekwatnie do sytuacji i potrzeb, wiesz?
Z calym szacunkiem, rozbudzaniem JMX nie jestem zainteresowany :"P

A jak tam naukaliterek? lepiej? Wyświetl resztę postów



Temat: Czy dysleksja jest kalectwem ?
Ja również mam dysleksje a właściwie dysortografie Bardzo mnie boli gdy
czytam,że dyslektycy to lenie i nieucy ale widać że piszą to osoby, które nie
mają na ten temat pojęcia Moje problemy zaczęły się właściwie w zerówce
Potrafiłam płynnie czytać bo nauczyła mnie tego mama jeszcze nim zaczęłam
chodzić do szkoły,ale naukaliterek to był dla mnie koszmar,pisałam lustrzane
odbicia i nie rozumiałam dlaczego rodzice i nauczyciele tak się denerwują gdy
to widzą W szkole podstawowej było jeszcze gorzej oprócz lustrzanych odbić moją
zmorą było(i jest do tej pory ale w mniejszym stopniu zjadanie literek) z
dyktand dostawałam same 1,mimo iż doskonale znałam wszystkie regółki.
Naszczęście trafiłam na świetną polonistke która skierowała mnie na badania do
poradni gdzie wykryto u mnie dysleksje. Od tej pory nie dostawałam już 1 z
dyktand ale myli się ten kto myśli że papierek zwolnił mnie z pracy nad
pisownią Po każdym dyktandzie musiałam odpowiadać z regółek ortograficznych
chodziłam na specialne zajęcia dla dyslektyków,w domu godzinami przepisywałam
teksty żeby jako wzrokowiec zapamiętać poprawną pisownie wyrazów(do tej pory
potrafie jeden wyraz napisać 10 razy poprawnie a za 11 zrobić w nim 3 błedy)
Zresztą ortografia to nie mój jedyny problem : nie rozróżniam głosek
dzwięcznych od bezdzwięcznych np b,p Dla większości ludzi to błachostka a mi
naprawde komplikuje życie Mam kłopoty z koncentracją, zawsze byłam
pośmiewiskiem na wf bo mam problemy z równowagą(to też ma związek z dysleksją),
moim koszmarem do tej pory jest wyprowadzanie wzorów matematycznych zawsze
zjadam jakiś symbol a później wychodzą mi głupoty,acha języki obce-koszmar
potrafie się dogadać ale napisać coś:(
Mimo wszystko skończyłam liceum z wyróżnieniem,studiuje technologie chemiczną
na Politechnice, myślę że w życiu przeczytałam o wiele więcej książek niż osoby
które twierdzą, że dysleksja to nieuctwo Czasami zapominam że mam jakieś
problemy z pisaniem, dopiero gdy zaglądam do swoich notatek ze studiów i
zastanawiam się co znaczą te wyrazy w których brakuje kilku literek uświadamiam
sobie że nawet gdy skończe szkołe dysleksja nie da o sobie zapomnieć
Ale jeśli ktoś twierdzi że jestem leniwym nieukiem,który mature zdał tylko
dzięki papierkowi to proszę bardzo,każdy ma prawo do własnej opini Tylko
zastanówcie się czasem,że takimi słowami możecie kogoś naprawde zranić
Pozdrawiam wszystkich dyslektyków:) Wyświetl resztę postów



Temat: Polećcie coś ciekawego dla nudzącej się 4,5 latki!
zdjecia
zrobilam zdjecia ludzika, nie wiem czy widac o co chodzi. Kurtka jest wycieta z kwadratu- pod rękawami jest nacięcie i klapy to są te części od naciecia do brzegu. W zalezności jak sie zagnie może byc kurtka lub płaszczyk.
Mozna robic spodnie, lub spódnice, kapelusz na glowe, albo czapke, parasolke, co tylko fantazja podpowie. Ja wycinam te czesci hurtowo, a potem dominika maluje, sklada sobie, trzeba je ze soba skleić, i wychodza takie ludziki. U nas to jedna z fajniejszych zabaw

img401.imageshack.us/img401/425/48665997na4.jpg
img401.imageshack.us/img401/1686/16011023ys0.jpg
w Macro kupuje takie książeczki z serii z kotem Arturem. Uczymy sie myslec, uczymy sie pisac, liczyc itp, kosztuja 1 zł, a Dominika je uwielbia. W środku są proste zadania, połacz kropki, doprowadz myszke do sera, naukaliterek, itp. Tez moze byc fajne:

img401.imageshack.us/img401/1179/76654804ny4.jpg
Kilka razy robiłam im domki z wielkiego pudła. Kiedyś, gdy paweł był w złobku, zrobiłysmy taki fajny, z oknami, drzwiami, dachem, itp. Rozłozylam folie malarska na podłodze i Dominika pomalowała go. Jak jest Paweł robimy proste, bo on i tak szybko niszczy, coś takiego:

img401.imageshack.us/img401/4069/dscf9496fy3.jpg
mam sporo zeszytów w 3 linie, to lubie, jak musze coś zrobic przy komp. Sadzam Dominike przy sobie, przy jej stoliczku, pisze jej literki a ona powtarza.

My sporo pieczemy razem, wszelkie pierogi, ciasteczka które potem ozdabiają:
img260.imageshack.us/img260/1455/pierogi6gh5.jpg
z kupnych zabawek nie podpowiem, ale może któraś z takich zabaw spodoba sie wam.

A może kup jej kota? Bedziesz miec spokój przez całe dnie
img260.imageshack.us/img260/3452/dscf9255sv8.jpg
Wyświetl resztę postów



Temat: Auchan - jakie ceny zabawk?
ja dzis bylam mnostwo zabawek i w miare ceny ok, ja kupilam telefon z 3
opcjami : naukaliterek, zwierzatek i dzwonienia za 18 zl
Wyświetl resztę postów



Temat: Laptop edukacyjny- wasze rady!?!?
mój synek dostał takowego na ubiegłoroczne święta (od dziadków oczywiście -
moim zdaniem zbyt wczesnie bo miał wtedy 2 latka). Teraz bawi się nim bardzo
często, zwłaszcza cieszy go naukaliterek i tak zna juz cały alfabet Wyświetl resztę postów



Temat: Jaki program edukacyjny dla 5-6 latka
Jaki program edukacyjny dla 5-6 latka
NA pewno jest seria o Króliku Bystrzaku, ale czy jest coś może innego,
dla bystrego 5,5 latak kompletnie niezainteresowanego naukąliterek i
liczenia?

Asia Wyświetl resztę postów



Temat: Puzzle Baby Trefl w Lidlu
Puzzle Baby Trefl w Lidlu
Od 18 lutego cztery rodzaje do wyboru:
- Zwierzęta Afryki
- Małe zwierzątka
- Pojazdy
- Miś Puchatek - naukaliterek
Cena 19.99zł za zestaw Wyświetl resztę postów



Temat: Szkoła przetrwania ;) Mamo daj odetchnąć dziecku.
zabawy edukacyjne z liczeniem, naukaliterek,


Ale to żaden ewenement- tego zwykle dzieci uczą się w przedszkolu,
to wynika z programu P
Wyświetl resztę postów



Temat: Bylam na zebraniu w przedszkolu...
Ludzie, co wy z tym zakazem naukiliterek w przedszkolu?
Nie ma żadnego zakazu. Naukaliterek zniknęła z minimum programowego, ale to nie
znaczy, że nie wolno ich uczyć tylko że się nie musi ich uczyć.
Wyświetl resztę postów



Temat: zacofane dziecko?
Nie ma co porownywac, nie skupiaj sie na tym, czego dziecko nie
umie, ale co umie. Rozwoj dzieci nie jest harmonijny, jedno idzie w
rozwoj intelektualny (cyferki, literki, dinozaury, marki aut), inne
potrafia ladnie rysowac, a jeszcze inne jako dwulatki smigaja na
drabinkach i rowerach, jeszcze inne sa juz urodzonymi dyplomatami,
bo potrafia bajki opowiadac i sa niezwykle rozwiniete spolecznie.

Ja mam egzemplarz, ktory mial straszne cisnienie na naukeliter,
cyfr, ksztaltow, itd. na prawde znal caly alfabet na wyrywki jak
mial 1.5 roku, teraz 3.5 latek zaczyna skladac wyrazy, i "czyta"
tzn. rozpoznaje niektore wyrazy i nadal nas zamecza jak sie co pisze
i bawi sie caly czas literami, zna kierunki swiata, pelne godziny na
zegarze, potrafi opowiedziec w jakim srodowisku jakie zwierze zyje.
Uwielbia kontruowac z klockow i gry komputerowe dla 6-latkow. Acha,
i tez jest dwujezyczny, w czym zadna moja zasluga, bo jest w domu
dwujezycznym, wiec dla niego naturalne jest, ze kazde z rodzicow
mowi innym jezykiem.

Za to socjalnie koszmar. W towarzystwie dzieci sie nie odzywa, w
przedszkolu buzi nie otworzy nie pytany, pytany zreszta tez nie. Do
dzieci na placu zabaw pierwszy nie podejdzie. I jak mialabym
wybierac, to 100 razy wolalabym zeby byl spolecznie bardziej
rozwiniety, bo to jest trudniejsze niz naukaliterek i bardziej w
zyciu sie przydaje w kontaktach z ludzmi, w szkole, w nawiazywaniu
przyjazni itd. Fizycznie tez tak sobie, rower nie, hulajnoga
trzykolowa nie, z duzej zjezdzalnie dopiero teraz sie odwazyl itd.
itp. Moj syn rozwija sie dokladnie jak jego ojciec, ktory do tej
pory towarzyski specjalnie nie jest, i w zyciu mu to nie pomoglo.
Wiec uwazaj czego sobie zyczysz i ciesz sie co masz Wyświetl resztę postów



Temat: Gry edukacyjne na komputer
Gry edukacyjne na komputer
Witam!
Bardzo chętnie wymienie się lub tanio odkupię gry komputeowe edukacyjne (
naukaliterek, cyferek,itp........)
Pozdrawiam Wyświetl resztę postów



Temat: nauka literek, ktoś zna jakiś ciekawy program?
naukaliterek, ktoś zna jakiś ciekawy program?

Wyświetl resztę postów



Temat: Nauka literek/program komp./
Naukaliterek/program komp./
Poszukuję programu komp. z naukąliterek, gdzie głośno wymawiana byłaby każda
głoska w sposób poprawny, czyli nie np "jot" na "j". Możecie coś polecić? Wyświetl resztę postów



Temat: Fajne kolorowanki
teraz widze, ze jest tam jeszcze kilka ciekawych rzeczy, nie tylko kolorowanki,
ale tez naukaliterek, cyferek, laczenie punktow.. Wyświetl resztę postów



Temat: POLECAM!!!
POLECAM!!!
Polecam Wam dwie książki: "Kopoty z alfabetem" i "Kłopoty z cyferkami"
Małgorzaty Strękowskiej-Zaremby (wydawnictwo Debit). Dobry tekst, kolorowe i
Ladne ilustracje połączone z naukąliterek i cyferek. Naprawdę warto!!!
Gocha Wyświetl resztę postów



Temat: Tajne komplety w przedszkolach-PO co narobiłaś?
W przedszkolu mojej znajomej naukaliterek, będzie realizowana jako dodatkowy
"program autorski", którego prawo nie zabrania, widać wiele zależy od chęci
nauczycieli. Nie wiem jeszcze jak w moim przedszkolu, mam córkę w maluchach, nie
dopytywałam się. Wyświetl resztę postów



Temat: dzieciaki marcowe 2003
Sto lat dla biźnaczek! oraz ogłoszenia sekretaiatu
No to mamy pierwsze - drugie urodzinki. Sto lat dla szanownych jubilatek vel
solenizantek (zawsze mam z tym problem) oby zdrowe i radosne rosły na pociechę
rodziców.

o rany! Aniu trzymajcie się i życzę dużo zdrówka dla Zuzi.
No tak to ta negatywna strona przedszkola jedno dziecko przynosi świństwo i
wszystkich częstuje. A rodzice nieodpowiedzialni też często puszczają dzieci
nieźle podziębione.

Ja też się zastanawiałam nad przedszkolem dla Oskarka i tak sobie to
wymyśliłam, że będę stopniowała Oskarowi tą przyjemność, tnz. zacznę od dwóch -
trzech godzin dziennie, żeby go nie zrazić. Jak się spodoba, to na full-time.
Ale mam ten luksus, że nadal mama będzie się opiekować oskarkiem i to ona
będzie go odbierała wcześniej z przedszkola - jest na emeryturze i mieszka w
szczecinie. Aga faktycznie masz dylemat, myślę że najlepiej przedyskutować
temat z mamą, może zgodzi się na jeszcze jeden rok a może spodoba się Lence
w przedszkolu, a tak sobie myślę, że pieniądze za wynajęcie mieszkania chyba
pokryją koszty przedszkola prywatnego, a może się mylę nie wiem jakie u Was są
stawki.

Ech, naukaliterek, ja się cieszę dopiero z pierwszych słów Oskarka A co do
czytania to pewnie nie wcześniej niż w "zerówce"

ach i poszłam na łatwiznę przekopiowałam "zeszłoroczną listę" bardzo
nieaktualną, ale kochane kobietki, może któraś by ją uaktualniła???

bbas - bliźniaczki 01.03.2003
Joasia (pimpek06) i Roksana 02.03.2003
Asia z Jeremim 04.03.2003
Iwona (wwwooo) i Ala 04.03.2003
Aneta i Adaś 05.03.2003
Ilosternka i Maksymilian 06.03.2003

Ola (zarra) i Gabrysia 10.03.2003
hanka77 i Pawełek 11. 03. 03
Aga (irma00 ) i Hania ur. 11.03.2003
Kaśka (lemur_ks) i Kornela 13.03.2003
Ania (mamamacka) i Maciuś 13.03.03
Aga (gusi7) i Lenka 13.03.2003
Asia (asia_27) i Oskar 14.03.2003
Agata (aamo) i Wojtuś 15.03.2003
Kasia(edka76) i Marta 17.03.2003
Kasia (kasiamamazuzi) i Zuzia 17.03.2003

Nilam i Amelki 20.03.03
Joanna (nolles) i Kubus (23.03.2003)
AneczkaG i Paulinki (25.03.03)
Ania (anes28) i Zuzia 25.03.2003
michana i Anuśka 26.03.2003

pozdrawiam
asia Wyświetl resztę postów



Temat: Program w zerowkach - czyli czego dzieci sie ucza
Program w zerowkach - czyli czego dzieci sie ucza
Witam,

Minelo juz prawie poltora miesiaca nowego roku szkolnego - i juz mam
mase watpliwosci.

Gdy wybieralam zerowke w szkole dla syna, bralam pod uwage dwie
pobliskie szkoly. Ostatecznie podjelam decyzje po spotkaniach
organizacyjnych, gdzie kadra szkoly, ktora wybralam jawila sie jako
mili, kompetentni, uczynni ludzie w kameralnej placowce, ktorzy
stawiaja na elastycznosc i indywidualne podejscie do ucznia.
Oczywiscie byly zapewnienia, ze pomimo zmiany podstawy programowej
bedzie realizowana naukaliterek i cyferek, wypelnialismy nawet
specjalne ankiety, gdzie wpisywalo sie czy dziecko juz czyta, pisze
itd.

Nadszedl wrzesien, rozpoczal sie rok szkolny i okazalo sie, ze jest
nowa dyrektorka - raczej malo kontaktowa. Od poczatku roku dzieci
ida nowym programem - czyli powtorka tego, co bylo w sredniakach.
Syn twierdzi, ze nuda - szlaczki, wyklejanki itd. Na ostatnim
zebraniu uslyszalam, ze "nauka czytania i pisania w zerowce jest
niezgodna z przepisami", "lepiej, jak dziecko cwiczy
szlaczki", "wiele dzieci nie umie jeszcze poprawnie trzymac
olowka", "a poza tym kto zabrania pani uczyc dziecko w domu".

No ludzie! Jak sie wkurzylam! Czyli szkola wycofuje sie z obietnic,
ktore skladala w kwietniu!

A jak jest u Was, rodzice zerowkowiczow? Istnieja "tajne komplety",
czy nie?

Martwi mnie, ze moze dokonalam zlego wyboru, a moze to ta szkola
taka zachowawcza... Caly czas mam mozliwosc poslania dziecka od
nowego roku szkolnego do pierwszej klasy do tej drugiej szkoly
(rejonowej zreszta), gdzie tak mi sie nie spodobalo na poczatku. Bo
szkola duza - trzy klasy w roczniku. Ale wyniki zdawalnosci testu 6-
klasistow sa bardzo dobre od lat.

Oczywiscie wiem, ze "u sasiada trawa zawsze bardziej zielona". Musze
skontaktowac sie z rodzicami dzieci (na szczescie ich znam), ktore
chodza do tej mojej rejonowki i popytac, jak jest u nich. Uwazam, ze
moje dziecko mogloby robic w szkole wiecej ciekawych rzeczy - widze,
ze jest znudzony, pani zwraca mi uwage, ze synek sie "wylacza".

Ale zanim podejme jakakolwiek decyzje (na szczescie do konca roku
jest duzo czasu), pytam: jak jest u Was?

Wyświetl resztę postów



Temat: czy 4,5 latek może już sam czytać ksiażki?
moniqep napisała:

> Naprawde 4latki juz czytaja? Czy jest to norma czy tylko niektore maluszki
maja
> ta umiejetnosc? Pytam sie bo moja coreczka ma 3 latka i jeszcze nie zabralam
si
> e
> za naukaliterek/czytania. Nawet jak my czytamy jej ksiazki to nie zawsze jest
> zainteresowana i skupiona. Jestem w stresie.
Spokojnie, nie tak szybko czytanie w wieku 3 lat to troche za wczesnie nasz
synek 3,5 roczku czesto bierze książeczki do rączki i tak naprawde to
przewracając kartki mówi z pamieci. Praktycznie od pirwszych miesięcy życia
czytałem mu najpierw krótkie wierszyki, a pózniej coraz dłuższe opowiadania,
starałem się przy tym modulować głos, zmieniać głos, naśladować różne dzwieki
czemu zwracałem uwage na to co robie ( czyli czytanie), do momentu aż synek sam
zaczoł mnie naśladować . W tej chwili potrafi sam powiedzieć z pamieci kilka
wierszyków ( nawet tych dłuższych jak Lokomotywa czy Słoń Trombalski), zna
alfabet i rozpoznaje cyfry od 0 do 20 ale to nie ma nic wspólnego z czytaniem
lub liczeniem. Jest to raczej nawyk i próba przyzwyczajenia do czytania,
liczenia. Dziecko rozwija pamięć i zasób słów (jest przy tym dużo zabawy).
Dodatkowo od roku uczeszcza na zajecia j. angielskiego metoda Helen Doron i na
tym etapie zna liczebniki do 10, potrafi określić stan samopoczucia, podstawowe
czasowniki, rzeczowniki i świetnie się przy tym bawi. Jednym słowem nic na siłe
a raczej powoli uczyć dziecko tego co go najbardzie bawi i czego samo w danej
chwili chce. Jak sami Państwo widzicie nie jest to nic wyjątkowego, ale
wyjatkowe ku naszej radości jest to że dziecko samo bierze książeczki i
nasladuje dorosłych "udaje" że czyta ( a tak naprawde mówi z pamieci), potrafi
policzyć samochody.
Życze wytrwałości i wszystkiego dobrego w nowym roku Wyświetl resztę postów



Temat: Najlepsze panstwo islamu...w Szwecji.
I znowu "magazyn zbozowy" Al-Aksa.
Wspominalem o nim pare razy na FS.
Jest to, znajdujacy sie na Nobelvägen i Mö..."magazyn zbozowy" Al-
Aksa.Moze to przypadek, ale dokladnie tak samo nazywa sie "grupa
terrorystow" z Al-Fatah.
Nie wiadomo co naprawde robi ten "magazyn zbozowy" (jest wokol niego
zawsze obstawa paru, krecacych sie na oko-bez celu , brodatych
osobnikow. patrzacych wyzywajaco w oczy przechodniow. Jak sam
rozglasza, czlonkowie tego "dobrej woli zrzeszenia" zajmuja
sie "pomoca dobroczynna cierpiacym palestynczykom".
Znajomi, mieszkajacy w Malmö, mowia, ze jeszcze ani razu nie
widzieli tam samochodu ciezarowego z zywnoscia-widac "magazyn
zajmuje sie "pomoca" w jakis inny sposob.
Okazuje sie, ze tak.

sydsvenskan.se/malmo/article410154/Terrorrattegang-inledd-i-Malmo.html
sydsvenskan.se/malmo/article410195/Mervat-Shirgawi-har-i-flera-ar-stott-al-Aqsa-spannmal.html

A wiec "Al-Aksa" zajmuje sie finansowym wspieraniem...HAMASU-
terrorystycznej, morderczej ogranizacji.Dane zebrane(nagrane
rozmowy, faxy, zdjecia czolowych mordercow z Hamasu, znalezione w
domu "przewodniczacego") przez prokuratora wskazuja, ze Khalid al-
Yousef, "przewodniczacy" tej milej, charytatywnej jaczejki
terrorystycznej w Malmö(Szwecja)zebral miliony koron na "cele
dobroczynne" ale jakos dziwnym trafem pieniadze te trafily od razu
do Hamasu, dzialajacego i na Gazie...i na "zachodnim Brzegu"...
To nawet wygodniej, gdyz, jak wiadomo, Hamas zajmuje sie "zlobkami,
szkolami, przedszkolami, gotuje zupki dla glodujacych, rozdaje za
darmo zyw...". No tej nie rozdaje ale bierze oplaty za tunele-co na
to samo wychodzi.
Kazdy z dziennikarzy, gubiacych nogi zeby cos doniesc o "zydowskich
morderstwach" na Gazie, mogl sie przekonac, ze na prawie kazdym rogu
ulicy (a nawet wzdluz) staly piekne zlobli, przedszkola i szkoly.Im
wiecej milionow, tym wiecej szkol i tym wiecej sie mali "palestynce"
ksztalca.
Ale, sadzac po wynikach akcji israelskiej, nie byla to naukaliterek
arabskich i pisania,lecz montaz rakiet, granatow, min...Zdolne sa te
male "palestynce"...

No wiec ten Khalid, staje przed sadem i prokurator chce powolac na
swiadka Interpol.Amerykanie(ale czy mozna im bezgranicznie ufac)
twierdza, ze Al-Aksa z Malmö wchodzi w sklad parasolowej
organizacji " Union of God", ulatwiajacej "przesylke pieniedzy do
Hamasu".Tu mam sluszny powod do dumu, gdyz nie jestem etatowym
pracownikiem CIA(ani jej zapalonym kibicem), nie przesluchiwalem
schwytanych arabskich bandytow w Guantanamo a juz przed
laty...twierdzilem dokladnie to samo.Moze dlatego, ze "Al-Aksa"
skojarzyla mi sie z "kamieniami milowymi" powieszonego przez Nassera-
"muzulmanskiego brata", Kutba?
W kazdym razie korzystam z okazji i donosze("tipsuje"), ze jestem
pewien, ze "dobrowolne skladki na zlobki" sa bezwzglednie sciagane
przez skromynch pracownikow charytatywnych od kazdej
glowy "palsetrynca"i, oczywiscie, od kazdego prawdziwego muzulmanina.

Jeszcze proces sie rozpoczal a juz adwokat (bylo to wczoraj czy w
sobote) byl pewien, ze Khalif zostanie zwolniony, bo "winy nie mozna
udowodnic" a w podobnym procesie w Danii- "al-aksanczycy" zostali
zwolnieni "z braku dowodow".

W drugim linku widzimy na zdjeciu dzielna kobiete z "palestyny",
ktora twierdzi, ze "Al-Aksa" zbierala "pieniadze na pozbawione
rodzicow(oczywiscie na wskutek nalotow israelskich) dzieci". A poza
tym-zauwazyla-Szwecja pomaga ale nie tym co trzeba, gdyz pomoc
dociera tylko do Ramallah a "tamtejsze wladze tona w korupcji".
Nota bene telewizja "palestynska" z Gazy pokazuje wiele kreskowek
(co mozna sobie obejrzec na You Tube), w ktorych wlasnie te "wladze
z Ramallah" sa pokazane jako tluste, wypasione szczury". A kazdy
moze na zdjeciu zobaczyc, ze przywodcy Hamasu sa szczulymi facetami
o sportowych sylwetkach.
I tyle z Malmö.
(Z)




Wyświetl resztę postów



Temat: Jakie buty do szkoly?
jagoda_k napisała:

>> Ja sadze, ze tych roznic jest jednak calkiem sporo.

A ja patrzac na oba zestawy widze niewiele roznic ;)

Nie moge na
> szybko znalezc lepszego linka, ale ja uczylam sie takich liter,
jak
> te w tej zabawce:
> topic.com.pl/oscom2/product_info.php?products_id=8


To nie zabawka ;)tylko super zestaw liter do nauki czytania i
pisania. Moj syn zaczal na tym nauke u logopedy w wieku 3 lat.

> Nie ma tu duzych liter,

Alez sa duze litery po drugiej stronie kazdego kartonika :)

ale male to w wiekszosci zaokraglone nieco
> litery drukowane, wlasnie takie, jakie pisza tu mniejsze dzieci (z
> niewielka roznica w "p","b" i "f", no i z innym "s"). Wygladaja
> podobnie do swoich drukowanych odpowiednikow.

Bo z zalozenia litery pisane i drukowane musza wygladac podobnie :)
W kazdym razie jest to alfabet lacinski i kaligrafowanie jego liter
musi wygladac podobnie. W amerykanskim linku litery maja dodane
zamaszyste polaczenia, co wywoluje wrazenie, ze sa skomplikowane i
trudne do napisania - np. a, c, d. Wlasciwie tylko r i z wygladaja
odmiennie w przypadku malych liter. Ja w szkole uczylam sie 'k'
takiego jak w opcji amerykanskiej a nie polskiej. Moja mama uczyla
sie pisac duze 'A' takie jak amerykanska wersja, a ja taka jak
polska. I tu zastanawiam sie, czy istnieje oficjalna wersja zapisu
kaligraficznego alfabetu lacinskiego.

Przy wielkich literach
> . Popatrz tez na duze G,I,J,Q,S i Z.

No patrze :) i stwierdzam, ze to jest udziwniona wersja opcji
podstawowej. Np. 'Z' pisane jest w stylu rosyjskim ;) Ale moze to
wplyw imigrantow ze wschodu :P


>
> Masz racje, oczywiscie. Tylko, ze nie wszystkie maluchy maja
> zdolnosci rysunkowe i manualne, jak Twoj synek. A te, ktore nie
> maja, sa w wieku pieciu lat zwyczajnie nie gotowe na kaligrafie.

A co to jest gotowosc na kaligrafie? Jak moj maly mial 3 lata to
babcia 96 lat(!) juz mu mowila, zeby rysowal 'laseczki i koleczka'
jako cwiczenie wprowadzajace do kaligrafii. Bo nawet za jej czasow w
szkole od razu uczono kaligrafowania liter a nie drukowania. Czasami
dzieciom bardzo trudno jest zaakceptowac zmiane i czesto gesto
pozostaja przy literach drukowanych juz do konca zycia. Doskonalym
przykladem jest moj amerykanski maz, ktory nie pisze "kursywa" tylko
drukowanymi, co wyglada dosyc smiesznie, bo kazda litera jest
napisana oddzielnie. W efekcie pisanie zajmuje mu wiecej czasu, bo z
zalozenia zapis kaligraficzny wymyslono dla przyspieszenia pisania,
tak aby nie odrywac reki od kartki podczas pisania jednego wyrazu.

I
> nie sadze, ze idealem byloby tego od nich wymagac. A pieciolatki
tu
> juz pisac musza, bo maja miedzy innymi spelling tests :) I
zeszyty,
> w ktorych pisza mini opowiadania na zadany temat. Stad pewnie
nauka
> literek drukowanych w pierwszym rzedzie.

I tak tez robi sie w polskich przedszkolach chyba juz od dawna, bo
pierwsze zapisy maly przynosil w pismie drukowanym i tak tez do tej
pory sie podpisuje. Mam nadzieje jednak, ze w szkole wroca do
kaligrafii, bo nie chcialabym aby do konca zycia drukowal swoje
imie ;/

> Zapomnialabym, chyle czola przed Twoim synkiem, ze w tak mlodym
> wieku juz pieknie pisze te wszystkie pozakrecane litery :)

Dzieki wielke - przekaze. Pisze pieknie, ale za to czytac mu sie nie
chce, wiec nie ma az tak dobrze. Wyświetl resztę postów



Strona 1 z 2 • Znaleziono 102 rezultatów • 1, 2



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  Nauka literek
Oglądasz wypowiedzi znalezione dla frazy: Nauka literek